Ten blog zakończył swój żywot i nie będzie już aktualizowany. Komentarze zostały wyłączone, a notki udostępniam jako archwium dla odwiedzających. Pozdrawiam.

Archiwum dla April, 2006

Easter Egg

Wklepajcie w konsoli

moo.png

Wiem wiem … stare ! ;)

Komentarze (3)

Czyli jednak Gentoo używacie :)

Zamknąłem poprzednią ankietę dotyczącą dystrybucją jakiej używacie. Jej wyniki możecie obejrzeć w archiwum pod linkiem Inne ankiety. Rezultat, jak dla mnie jest bardzo zadowalający. Okazało się, że ~50% odwiedzających tego bloga i biorących udział w ankiecie , używa Gentoo Linux. Natomiast ~20% dystrybucji Ubuntu. Mam nadzieje, że osoby korzystające z Gentoo znajdują u mnie coś dla siebie :)

Osoby nie używające Linuksa najwidoczniej jak najszybciej uciekają z tego bloga lub nie biorą udziału w ankiecie.

Tak czy inaczej, rozpocząłem nową ankietę, z której dowiem się, czego wam najbardziej brakuje na tym blogu. Głosujcie więc, bo będzie to dla mnie bardzo cenne źródło informacji.

Komentarze (2)

Bootchart - proces ‘bootwania’ systemu w graficznej formie

Bootchart to narzędzie analizujące proces włączania (bootowania) systemu Linux. Zbiera rózne informacje o procesach i usługach, które potem można przedstawić w formie ładnego grafu (PNG,SVG lub EPS). Tak więc koniec mierzenia czasu startu naszego systemu za pomocą stopera …

Efekt końcowy będzie wygladał mniej więcej w ten sposób :

bootchart_1.jpg

Aplikacja bootchart nie znajduje się w oficjalnym Portage, pobieramy więc ebuild’a dla naszego Gentoo ze strony1. Rozpakowywujemy i umieszczamy go do naszego nieoficjalnego drzewa Portage. Proponuje skompilować ten pakiet bez flagi java, która jest odpowiedzialna za generowanie gotowego grafu. Za jego wygenerowanie posłuży nam mechanizm udostępniony na stronie projektu.

# emerge bootchart

Po skończonej kompilacji musimy jeszcze wykonać kilka zabiegów, aby uruchomić bootchart’a podczas startu systemu.
Najpierw edytujemy plik /etc/conf.d/rc i dopisujemy do niego linijke :

RC_USE_BOOTCHART="yes"

Teraz wyedytujmy plik konfiguracyjny naszego bootloadera /boot/grub/grub.conf (dla GRUB’a) i dopiszmy do niego definicje init=/sbin/bootchartd. Czyli przykładowy wpis będzie wyglądać coś w ten deseń :

title = Gentoo Linux
root(hd0,5)
kernel /boot/vmlinuz root=/dev/hda6 init=/sbin/bootchartd

Należy się upewnić także czy nasz kernel jest skompilowany z obsługą tmpfs.

File systems
Pseudo filesystems --->
[*] Virtual memory file system support (former shm fs)

Po resecie, bootchart powinien zacząć zbierać dane o rozruchu naszego systemu. Plik z tymi informacjami zostanie umieszczony w katalogu /var/log/bootchart.tgz.

Jeśli chcemy wyrenderować z niego wspomniany wykres, wchodzimy na stronkę projektu2, w formularzu na samym dole podajemy nasz plik z zebranymi informacjami podczasz startu i naciskamy “Render Chart”. Po chwili uzyskamy do ściągnięcia nasz wykres w wybranym formacie.

Napisałem o tym, nie bez powodu. Zamierzam w najbliższym czasie troche poeksperymentować i wycisnąć jak najwięcej z mojego Gentoo, tak aby proces rozruchu trwał jak najkrócej. Oczywiście potem to wszystko jakoś sensownie spisze :)


Komentarze (4)

Crack Attack!

Crack Attack to nazwa prostej, jednak bardzo wciągającej gierki, z ładną grafiką. Rozgrywka polega na dopasowaniu w pionie lub poziomie 3 lub więcej kwadratów tego samego koloru. Z tym, że możemy zmieniać kolejność kwadratów tylko w poziomie.

Możemy grać na dwóch poziomach. Pierwsz to normalny tryb, w którym przeszkodą będą spadające bloki, hamujące przewijanie planszy. Z reguły gdy nagromadzi się ich za dużo bardzo szybko skończymy rozgrywkę. Można je oczywiście zbijać.

crack_attack_1.png crack_attack_2.png crack_attack_3.png

Drugi tryb to X-treme, i taki faktycznie jest, poza normalnymi blokami z wcześniejszego trybu rozgrywki, pojawiają się tutaj bloki, które powodują np. zamianę kierunków, zamianę kolorów, znikający kursor, a także pojawią się kwadraty innych kolorów i o innych własnościach.

crack_attack_4.png crack_attack_5.png

Ostrzegam jednak, że gra potrafi naprawdę mocno wciągnąć :)
Pełny opis zasad i wszystkich niespodzianek znajdziemy na stronie gry1.


Komentarze (4)

Tibia - gra jak narkotyk ? O_o

Jak czytamy na gazeta.pl Tibia stała się problemem wśród młodzieży.

Wrocławscy strażnicy miejscy zainteresowali się Tibią pod koniec marca, gdy w jednym z gimnazjów spotkali Piotrka. Gra od ponad dwóch lat, po kilkanaście godzin dziennie. 16-latek już raz powtarzał klasę, teraz znowu mu to grozi. Początkowo chodził do kawiarenki internetowej. Wracał po północy. Potem jego matka, choć bezrobotna, zadłużyła się i kupiła mu komputer z dostępem do internetu, żeby tylko siedział w domu. Piotrek rzeczywiście nie wychodził z pokoju nawet przez kilka dni. Nie jadł, nie pił. Chudł w oczach. Matka się przestraszyła. W końcu odłączyła komputer od prądu. Wtedy chłopak wpadł w szał i zaczął okładać matkę drewnianym stołkiem.

Problem nie leży w grze, lecz w osobie i jej psychice. Jeśli ktoś nie potrafi korzystać z umiarem, to jest najwidoczniej chory, albo uzależniony tak samo jak od innych używek.

Dla mnie sytuacja niepojęta, bo choć kiedyś grałem także nałogowo w niektóre gry, w sumie nawet na grach się wychowałem. To jednak nie miałem takich odchyłów, a jedyną moją reakcją na niepowodzenie w grze było ostre przeklinanie na komputer…

Swego czasu nawet próbowałem grać w Tibie, jednak gierka mnie jakoś za bardzo nie wciągnęła. Może jeszcze spróbuje za jakiś czas :)

Komentarze (30)

Oklepane cztery rzeczy

Idąc w ślad za Maciejem Łebkowskim, Ktosiem, Bellois’em i wieloma innych osobami polskiej blogosfery. Opublikuje podobną notkę, oczywiście zmieniając troszkę niektóre pytania.

Cztery ulubione filmy

Cztery miejsca, w których mieszkałem

  • Sosnowiec, miejsce urodzenia
  • Jaworzno, obecnie i jeszcze przez długo zamieszkiwane

Cztery miejsca, które zwiedziłem

  • Paryż (piękna stolica)
  • Olympic Beach (gorąca Grecja)
  • Rimini (Włochy - świetny kurort i te niekończące się uliczki)
  • Rożnowo (spokojny i ładny zakątek, jednak niemal totalny brak sklepów)

Cztery ulubione rozrywki, bądź zajęcia

  • Spędzanie czasu z dziewczyną :P
  • Siedzenie przy komputerze (głównie Linux oraz PHP)
  • Czytanie książek fantasy
  • Jazda na rowerze oraz gra w kopaną (piłke nożną)

Cztery ulubione potrawy

  • Gyros (posiłek na mieście)
  • Leniwe kluski (mniam !)
  • Zupa grzybowa z łazankami (uwielbiam ten makaron)
  • Lasagne

Cztery strony odwiedzane codziennie

Czterech blogerów, których “pinguje”

Komentarze

Fajne darmowe gazetki

Przedstawiam wam kilka darmowych magazynów wydawanych w internecie (wszystkie dostępne w formacie pdf), które moim zdaniem są warte uwagi i poczytania. Jak widać wszystkie są w języku angielskim, nie udało mi się znaleźć ich polskich odpowiedników o podobnej tematyce.

Tux Magazine [en]

tuxmagazine1.png tuxmagazine2.png

Tuz magazine jest pierwszą darmową gazetką, którą prezentuje i moją ulubioną. Pojawią się co miesiąc. Oczywiście tematyka dotyczy Linuksa, różnych dystrybucji, wolnego opgramowania itp. Co mi się w niej podoba najbardziej, to niemal całkowity brak reklam oraz duża ilość stron. Informuje o wszelkich nowościach, zawsze zawiera wywiady i wypowiedzi developerów. Jest naprawdę co poczytać.

Gazetkę może pobrać ze strony1. Proponuje skorzystać ze subskrycji aby otrzymywać co miesiąc linka do pobrania najnowszego numeru.

O3 Magazine [en]

o3magazine1.png o3magazine2.png o3magazine3.png

O3 Magazine to nowa gazetka (dotychczas 4 numery), traktująca o używaniu i korzystaniu z wolnego oprogramowania. Nowy numer pojawia się co miesiąc. Drażniące mogą się jednak okazać reklamy co kilka stron. Gazetka liczy sobie mniej więcej tyle stron co Tux magazine, jednak po odliczeniu reklam, samej treści zostaje zdecydowanie mniej. Umieściłem ją na drugim miejscu i zachęcam także do systematycznego jej czytania.

W najnowszy numer możemy się zaopatrzyć ze strony2.

Free Software Magazine [en]

freesoftware1.png freesoftware3.png freesoftware2.png

Kolejny magazyn zajmujący się promowaniem wolnego oprogramowania. Ten jednak jest obszerniejszy od wyżej wspomnianego, zawiera około 60 stron, doliczając kilka reklam. Moim zdaniem także treścią przewyższający O3 i dłużej istniejący (11 numerów dotychczas). Więcej nie pisze, bo to i tak są tylko moje subiektywne odczucia.

Do pobrania na stronie3.

(In)Secure Magazine [en]

insecure1.png insecure2.png insecure3.png

(In)Secure zajmuje się tematyką wszelakiego bezpieczeństwa na różnych platformach i w różnych dziedzinach. Warte poczytania, czasami trafią się pouczające, bądź ciekawe artykuły. Wydania (In)Secure to około 40 stron treści (wliczając rzadkie, ale jednak obecne reklamy). Narazie powstało 6 numerów tego magazynu.

Oczywiście gazetkę do ściągnięcia znajdziemy na stronie4.

To tyle … wszelkie uwagi, jak także propozycje innych, mile widziane.


Komentarze (4)

Maturalnie

Hej za rok matura
Za pół roku
Już niedługo, coraz bliżej - za pół roku

Minęła studniówka
Z wielkim hukiem
Czas ucieka i matura coraz bliżej

Za miesiąc matura …

Dokładnie za miesiąc czeka mnie matura. Maraton zaczynam oczywiście od pisemnego polskiego (którego się najbardziej obawiam), potem już sądzę, że będzie z górki.

Zdecydowałem się na taki w miarę zapobiegawczy zestaw :

  • J.Polski - poziom podstawowy
  • J.Angielski - poziom podstawowy O_o
  • Matematyka - poziom rozszerzony

W drugiej klasie jeszcze myślałem nad zdawaniem informatyki, jednak chyba każdy wie jaka matura z informatyki jest, tak więc sobie podziękowałem.

Wpis umieściłem dlatego, że może się teraz pojawić pewien zastój w nowych wpisach, albo będą się one pojawiać stosunkowo rzadko. Jednak muszę się przyłożyć do nauki, bo matura się w życiu przydaje.

math_2.jpg Przy okazji polecam każdemu książke z której się przygotowuje do matematyki. Zawiera ona mnóstwo zadań z pełnymi rozwiązaniami co jest dla mnie bardzo pomocne. Nie muszę wertować po innych książkach w poszukiwaniu podobnych zadań czy tam wzorów. Znajdziemy w niej zadania typowo egzaminacyjne, niektóre nawet z oryginalnych arkuszy. Moim zdaniem jest to godny polecenia zbiór.

Po maturze i całym tym zamieszaniu będę miał dużo czasu na programowanie i Linuksa (oczywiście Gentoo przede wszystkim). Byle tylko do tego czasu …

Komentarze (13)

The Battle for Wesnoth

The Battle for Wesnoth, jest turowym RTS. Rozgrywka polega głównie na budowaniu armii i walce. Na uznanie zasługuje na pewno spora ilość jednostek, oraz możliwość zdobywania przez nie doświadczenia i awansowania na kolejny poziom.

Standardowo możemy pogrywać w 4 kompanie. Ewentualnie zagrać z komputerem w Custom, lub pograć z innymi w Multiplayer.

Gra znajduje się w Portage’u (pakiet wesnoth), jest spolszczona i ma ładną stronę domową1.

wesnoth_1.png wesnoth_2.png wesnoth_3.png

To jednak chyba wszystkiej zalety Wesnoth’a. Na początku muszę przyznać gra mnie wciągnęła, głównie z powodu ciekawej grafiki, sposobu walki (te ogłosy są najlepsze :D ) oraz mnogości jednostek. Na dłuższą metę jak się okazuje, gra staję się bardzo nużąca. Poza rekrutowaniem armii nie można zająć się niczym innym. Na mapie nic nie ma, poza jakimś amuletem, wioską (która zwiększa przyrost złota, wykorzystywanego oczywiście do rekrutowania większej armii) górami, lasami, łąkami i wodą.

System walki z początku wydawał mi się bardzo klarowny, przykładowo elfy mają lepszą obronę w lesie, na równinie lepiej sprawdza się konnica. Jednak potem walka ogranicza się co najwyżej do zapisywania i odgrywania gry. Notorycznie powtarza się sytuacja, w której moje jednostki z 70% szansą na trafienie, nie trafią 3 razy pod rząd. Wtedy pozostaje tylko odegrać grę i spróbować jeszcze raz.

wesnoth_4.png wesnoth_5.png

Co mnie najbardziej powaliło, to brak możliwości ropoczęcia mapy od nowa ! (Mam nadzieje, że po prostu przegapiłem tę opcje, ale szukałem dość długo). Więc proponuje zapisywanie gry po każdej mapie.

wesnoth_6.png

Mimo, że nie bardzo zachwaliłem tę grę, to jednak nadal w nią jeszcze pogrywam. Te wspomniane niedogodności potrafią bardzo zdenerwować podczasz rozgrywki. Poza tym gra zasługuje na uznanie. Należy zwrócić uwagę, że nadal jest rozwijana, więc może poprawią to i owo.

Polecam sprawdzić giere, na pewno was wciągnie z początku, a dalej to już różnie bywa …


Komentarze (5)

Bash Prompt - Znak zachęty

Znak zachęty to tekst wyświetlany w powłoce Bash, informujący użytkownika, że oczekuje na wprowadzenie danych. Czyli swego rodzaju znak gotowości. Jest on widoczny zaraz po włączeniu naszej powłoki.

Być może niektórym, tak jak np. mi dawno się już znudził standardowy znak zachęty i chciałbym go nieco zmodyfikować. Zmienna odpowiedzialna za znak zachęty nazywa się PS1. Możemy ją zmieniać z poziomu powłoki (nie polecam, rozwiązanie chwilowe, tylko do końca sesji), albo możemy wprowadzić definicje tej zmiennej do pliku, który jest za każdym razem czytany przez powłoke. To zagwarantuje trwałość wprowadzonych zmian.

Tworzymy plik .bash_profile w katalogu domowym i w nim umieszczamy, najpierw definicje kolorów, dla łatwiejszego ich używania :

GREY='\[\033[1;30m\]'
RED='\[\033[0;31m\]'
BRED='\[\033[1;31m\]'
GREEN='\[\033[0;32m\]'
BGREEN='\[\033[1;32m\]'
YELLOW='\[\033[0;33m\]'
BYELLOW='\[\033[1;33m\]'
PURPLE='\[\033[0;35m\]'
BPURPLE='\[\033[1;35m\]'
WHITE='\[\033[0;37m\]'
BWHITE='\[\033[1;37m\]'
BLUE='\[\033[0;34m\]'
BBLUE='\[\033[1;34m\]'
CYAN='\[\033[0;36m\]'
CCYAN='\[\033[1;36m\]'
CLEAR='\[\033[0m\]'

Następnie układamy definicje dla zmiennej PS1.

export PS1="$GREEN\u@\h$YELLOW \w$CLEAR ";

Jeśli chcemy mieć inny znak zachęty dla superużytkownika, to analogicznie tworzymy ten sam plik ale w katalogu root’a. W nim umieszczamy inną definicje dla tej samej zmiennej.

export PS1="$CYAN\u@\h$CYAN \w$CLEAR ";

Możemy skorzystać z kilku specjalnych znaczników :

\# - wyświetla numer aktualnego polecenia,
\$ - wyświetla znaczek # dla root`a lub znaczek $ dla zwykłego użytkownika
\d - wyświetla datę
\t - wyświetla czas
\h - wyświetla nazwę komputera
\s - wyświetla nazwę powłoki
\u - wyświetla login użytkownika
\W - wyświetla tylko bieżący katalogu
\w - wyświetla pełną scieżkę bieżącego katalogu

Tak, oczywiście się rozpisałem i napisałem znów wszystko krok po kroku … A miałem tylko pochwalić się własnym bash prompt’em :P

prompt_user.png
prompt_root.png

Komentarze