Ten blog zakończył swój żywot i nie będzie już aktualizowany. Komentarze zostały wyłączone, a notki udostępniam jako archwium dla odwiedzających. Pozdrawiam.

Archiwum dla czerwiec, 2006

W jakich celach korzystasz z systemu Linux?

Takie pytanie stawiałem niegdyś na forum, rozwinęła się ciekawa dyskusja. Dlaczego więc nie miałbym o to zapytać na moim blogu. Ciekawi mnie w jakich celach używacie Linuksa (mam na myśli Linuksa jako system, nie chodzi mi o konkretną dystrybucję) ? Często właśnie nowe osoby, które nie miały styczności z tym systemem, zawsze pytają co mogłbym na tym systemie robić.

Tak więc zapraszam do wrzucenia swoich trzech groszy.

  • Czy używasz Linuksa na serwer czy na desktop?
  • Czy jest to Twoje środowisko pracy, zabawy czy może nauki?
  • Jakie czynności najczęściej wykonujesz pracując na Linuksie?

Oczywiście ja zacznę. Linuksa używam na desktop. Jest to moje środowisko nauki oraz poligon do eksperymentowania, i zdobywania nowej wiedzy. Staram się sobie utworzyć doskonały i w pełni funkcjonalny system. Pod którym wykonuje wszystkie czynności: internet, poczta, komunikatory, IRC, filmy, muzyka, niektóre gry, programowanie, nauka. Jak widać więc, staram się całkowicie przejść na Linuksa. Choć Windows nadal przesiaduje na moim dysku, to jest bardzo sporadycznie włączany.

Komentarze (19)

No system is safe! - gra Viurskiller

Viruskiller1 to kolejna ciekawa gierka, która przyciągnęła mnie na troche. Jest to prosta gra zręcznościowa polegająca na likwidowaniu wirusow atakujących nasze pliki, za pomocą kursora. Pliki, które są narażone na atak to te, znajdujące się w naszym katalogu domowym. I tak podczasz rozgrywki robaki dosłowanie kradną nasze pliki, zdjęcia i zapiski. Wirusy oczywiście atakują z Windowsowych aplikacji typu Internet Explorer itp.

viruskiller_3.png viruskiller_2.png viruskiller_1.png

Gra znajduje się w portach :

# emerge -s viruskiller
* games-arcade/viruskiller
Latest version available: 1.0
Latest version installed: 1.0
Size of files: 4,298 kB
Homepage: http://www.parallelrealities.co.uk/virusKiller.php
Description: Simple arcade game, shoot’em up style, where you must defend your file system from invading viruses
License: GPL-2

Jeśli ktoś nie chce się bawić ze swoimi plikami z katalogu domowego, niech uruchomi gre z opcją -safemode.


Komentarze

Przyspieszamy start Gentoo - Initng

Initng1 być może w niedalekiej przyszłości zastąpi standardowy sysinit. Jego główny cel to zwiększenie szybkości rozruchu systemu poprzez wielowątkowe uruchamianie usług. Narazie jednak projekt jest cały czas w wersji testowej, ale szybko się rozwija. Już teraz można się pokusić o jego przetestowanie a nawet korzystanie na codzień. Nie zalecam jednak całkowitego przejścia na initng i usunięca sysinit.

Przy testowaniu initng natrafiłem na wiele problemów i nadal nie wszystko działa wyśmienicie, i tak jakby sobie to wyobrażał. Sądzę jednak, że można doprowadzić go do jako takiej stabilności. I tym razem jest o co walczyć. Z initng udało mi się niemal dwukrotnie zredukować czas rozruchu. Obecnie mój system startuje w 23s (do KDE)!

Załączam dowód oczywiście :

bootchart_2.jpg

Dodatkowo zyskujemy także na czasie, jeśli chodzi o zamykanie systemu. Tutaj również występuje równoległe zamykanie procesów. Gentoo wyłącza się w 7s!

Wymagane są dwa pakiety : initng oraz initng-ifiles. Ich najnowsze wersje uzyskałem z nakładki (dostępnej dzięki skryptowi layman) o nazwie initng.

Kwestia instalacji jest opisana na stronie initng2, więc nie będę się powtarzał. Warto także sięgnąć do HOWTO3 na Gentoo wiki. Kilka początkowych problemów na pewno rozwiążemy czytając FAQ4.

Initng zapewnia nam wygodny skrypt do zarządzania usługami, działający na identycznej zasadzie jak standardowy rc-update dla sysinit’a. Za pomocą tego skryptu i ewentualnie edytując odpowiednie pliki, np. /etc/initng/default.runlevel dla runlevel’a o nazwie default, zdecydujemy o usługach jakie będą nim uruchamiane.

Zamiast wydając polecenie :

# /etc/init.d/alsasound start

Do wystartowania odpowiedniego demona w initng, użyjemy skryptu ngc :

# ngc -s alsasound

Pozostaje mi tylko zachęcić do wypróbowania i przekonania się samemu o szybkości procesu rozruchu z użyciem initng.


Komentarze (5)

Slam Soccer 2006

Przeszukując forum Gentoo natrafiłem na wątek1, w którym autor zwraca uwagę na gre o nazwie Slam Soccer2. Jej urok to ciekawa oprawa graficzna oraz humorystyczne modele piłkarzy. Ponadto gra oferuje nam możliwość rozgrywki w dwóch graczy, 80 drużyn do wyboru, 20 stadionów, 10 kometatorów itd. To wszystko zapewnia dość wysoką grywalność i fajną zabawe.

spielszenenebel.jpg spielszene01.jpg

Jednakże gra najwidoczniej nie jest jeszcze do końca dopracowana i zawiera sporo błędów. Często się zdarza, że piłka najzwyczajniej zawiśnie w powietrzu, bądź po niby odgwizdanym faulu gramy nadal. Drużyny składają się z 5 graczy i także boisko jest mniejsze. Jednakże nie wiem czy zamierzonym celem było nagięcie przepisów obowiązujących w piłce nożnej. Z tego co pamietam nie można z autu piłki wyrzucić do samego siebie, jak także rozpoczynać gry z środka boiska gdy gracze nie są gotowi.

kleinesstadion.jpg mannschafteinlauf.jpg

Gramy za pomocą trzech klawiszy, lecz nadal nie wiem jak bronić bramkarzem rzut karny. W sumie to w ogóle nie wiem jak kierować własnym bramkarzem :D Robi on co chce, czasami dość dziwne rzeczy.

Odgłosy zdają się być fajne, wrzawa kibiców, głos komentatora. Śmieszna może się także okazać znana muzyczka “Alleluja!” po strzeleniu bramki. Ale tylko na początku, potem staję się to drażniące gdyż komentator ma znikomy zasób słów i niemal za każdym razem mówi : “zastanawiam się co sędzia zrobi w tej sytuacji”.

Tak czy inaczej pograłem w gre przez 2 dni i wysoką ją oceniam. Jest zabawna i przyciąga, oraz co najważniejsze darmowa i ciągle rozwijana.

Dostępna na różne platformy. Wersja na Linuksa do pobrania stąd3.


Komentarze (1)

Epdfview zamiast xpdf

Przeszukując ebuild’y znajdujące się w nakładkach na Portage, oferowanych przez layman’a, natrafiłem na program ePDFView1. Prostą przeglądarkę plików pdf, która od tej pory będzie mi zastępować równie prostego xpdf, lecz okropnie brzydkiego. EPDFView jest oparty na GTK 2. Lepiej się prezentuje i ponadto posiada bardziej przyjazny interfejs.

epdfview_2.png epdfview_1.png

Nieoficjalny ebuild znajduje się w nakładce o nazwie sunrise. Tak więc gdy mamy zainstalowanego layman’a, wydajemy polecenie :

# layman -a sunrise

i już możemy korzystać z ebuild’a dla wspomnianej aplikacji.

# emerge epdfview


Komentarze (5)

Przewidywalny wynik ankiety

Zamknąłem drugą ankietę, w której pytałem odwiedzających tego bloga o ich odczucia. Jak się okazało połowie odwiedzających brakuje treści, co było do przewidzenia. Komu by nie brakowało nowych wpisów na każdym z blogów :) Mam nadzieje, że te osoby miały na myśli głód nowych wpisów.

Mniej więcej co czwarta osoba jest zadowolna tym co prezentuje na moim blogu i niczego jej nie brakuje. Cieszy mnie to i miło było by wiedzieć, że te osoby nadal czytają tego bloga.

Około 15% czytelników narzeka na oprawę graficzną. Cóż … grafik ze mnie żaden, dlatego zmodyfikowałem gotowy szablon, mając na uwadze tylko i wyłącznie czytelność. Jedyna grafika to logo Gentoo, zresztą nie do końca mojego autorstwa.

Tylko 5% osób zainteresowanych ankietą chciałoby się dowiedzieć czegoś więcej o mojej osobie i moim życiu. Nie spodziewałem się tutaj większej liczby głosów. W końcu od początku założyłem, że nie będę pisał kolejnego bloga o znikomej zawartości, przepełnionego moim narzekaniem.

Co dziwne, nikt nie stwierdził, że brakuje większej ilości tematów jakie powinienem poruszać. Mam więc rozumieć, że odpowiadają odwiedzającym moje teksty skupione ściśle wokół Linuksa i Gentoo.

Komentarze (1)

Zmiany na Desktop

Co jakiś czas nadchodzi taki okres, że potrzebuje zmian na moim desktop’ie. Lubię gdy ładnie się on prezentuje, lecz równocześnie powinien zachowywać maksymalną efektywność i szybkość.

Poczyniłem więc kilka drobnych zmian :

gentoo_gentoo.png gentoo_gentoo_2.png

Jak widać na nowo zainteresowałem się torsmo (teraz działający pod nazwą conky), z racji jego minimalistycznego podejścia do monitorowania systemu. Jest elastyczny, można podpiąć do niego wynik różnych poleceń z powłoki, a do tego nie obciąża tak bardzo mojego procesora. Na zrzucie widoczny jest conky z niewielkimi zmianami w stosunku do oryginalnego przykładowego pliku konfiguracyjnego.

Także Superkaramba stała się moim obiektem zainteresowań. Zdecydowałem się na motyw Trash, który działa niemal identycznie jak kosz KDE, lecz pokazuje ilość plików znajdujących się w śmietniku. W prosty sposób mogłem sobie także zmienić, aby zawartość kosza przeglądać za pomocą Rox’a, a nie Konqueror’a.

Wreszcie ikonka rozwijająca menu na pasku zadań. Jej zmiany, dokonałem za pomocą programu kbfx. Ikonka z logo Gentoo została odnaleziona na kde-look. W najnowszej wersji kbfx, także pojawił się do wyboru nowy styl menu.

Komentarze (1)

Tower Toppler

Gdy natknąłem się na tę grę, od razu przypomniała mi się stara wersja tego tytułu. Dostępna jeszcze niegdyś na C64 :) Jest to przyjemna gra zręcznościowa, polegająca na pokonywaniu kolejnych przeszkód, w drodze na szczyt wieży.

Kiedyś prezentowała się ona w ten sposób :

old_toppler.png

Tower Toppler1 natomiast oferuje nam lepszą grafikę i efekty dzwiękowe. Zachowując przy tym grywalność jego poprzednika.

toppler_2.png toppler.png

Nie udało mi się doszukać ebuild’a dla tej gry, tak więc zalecam zaopatrzenie się w źródła ze strony2.


Komentarze

Nowości w Portage 2.1

Lista zmian1 jest dość pokaźna, jednak ja skupie się na tych co ciekawszych.

Pierwsza nowość która się nam zapewne rzuci w oczy, jest zmiana standardowej kolejności wyświetlania flag dla pakietów. Obecnie nie są one wszystkie sortowane alfabetycznie, lecz najpierw są umieszczane wszystkie aktywne flagi, a potem flagi wyłączone.

Jeśli ktoś był przyzwyczajony do starego schematu i chce do niego powrócić musi dodać taką linijkę do pliku /etc/make.conf :

EMERGE_DEFAULT_OPTS="--alphabetical"

Kolejna sprawa to flagi oznaczone żółtym kolorem oraz znakiem “%”. Oznacza to, że dana flaga została dodana teraz do pakietu, a dla wcześniejszych wersji tego pakietu nie była dostępna.

Ciekawe może się także okazać mapowanie kolorów. W prosty sposób możemy sobie nieco pozmieniać domyślne kolory używane przez Portage’a. W tym celu edytujemy plik /etc/portage/color.map i dodajemy kolejne definicje kolorów według schematu

bazowy_kolor=nowy_kolor

Przykładowo :

yellow=darkyellow
red=darkred
blue=lightgray
green=darkgreen

Co dam nam coś takiego :

portage_2.png

Kolory z jakich możemy przebierać, to te zdefiniowane w pliku /usr/lib/portage/pym/output.py.

Pojawiły się pewne zmiany w definiowaniu zmiennych. Zmienne RSYNC_* zostały wycofane, a należy używać zamiast ich, jeden zmiennej o nazwie PORTAGE_RSYNC_EXTRA_OPTS. Należy wprowadzić małe zmiany do pliku /etc/make.conf u mnie są to zmiany typu :

RSYNC_EXCLUDEFROM="/etc/portage/banned_branches"
RSYNC_TIMEOUT = 300

Musiałem zmienić na :

PORTAGE_RSYNC_EXTRA_OPTS="--exclude-from=/etc/portage/banned_branches --timeout=300"

Na koniec wspomnę jeszcze o opcji parallel-fetch dzięki której podczas kompilacji, równolegle będą ściągane źródła do następnej kompilacji. W ten sposób zyskamy nieco na czasie. Chcąc korzystać z tej możliwości dodajemy do /etc/make.conf taką linijkę :

FEATURES="parallel-fetch"

Dodano nowe możliwości przechowywania logów z procesu kompilacji pakietów za pomocą emerge’a. Dotychczas można było uzsykać pełny plik log (zmienna PORT_LOGDIR) dla każdego pakietu, zawierający wszystkie informacje z kompilacji. Jednak w ten sposób łatwo można przegapić ważne informacje zawarte w ebuild i wypisywane podczasz kompilacji. Logi przechowywane w ten sposób, także bardzo szybko się rozrastały.

Teraz możemy wyciągnać najważniejsze informacje z procesu kompilacji, ostrzeżenia, informacje oraz błędy. Odpowiedzialne za ten proces są dwie nowe zmienne PORTAGE_ELOG_CLASSES, która decyduje jakie informacje zapisać do logów. Natomiast wartość zmiennej PORTAGE_ELOG_SYSTEM wpływa na to w jaki sposób i gdzie zapisywać logi. Oczywiście te zmienne ustawiamy standardowo w pliku /etc/make.conf :

PORTAGE_ELOG_CLASSES="info warn error log"
PORTAGE_ELOG_SYSTEM="save"

Teraz po każdej skończonej kompilacji uzyskamy znacznie mniejszy plik log w katalogu /var/log/portage/elog zawierający tylko najważniejsze informacje. Po więcej ustawień można zobaczyć do /etc/make.conf.example.


Komentarze (2)

OpenNTPD - synchronizacja czasu

Co jakiś czas, mój zegar systemowy zaczyna pokazywać wadliwy czas. Najczęściej jest to różnica 2-3 minut, ale mnie osobę bardzo punktulanę, strasznie to irytuje. Ręczne przestawianie zegara co niemal pare tygodni staje się nudne i uciążliwe. Dlatego najlepszym wyjściem będzie synchronizacja czasu.

Synchronizacja przez internet z serwerem, który zaś jest synchronizowany z zegarem atomowym. Dzięki temu w końcu zapanuje nad zegarem systemowym.

Wykorzystam do tego celu aplikacje o nazwie OpenNTPD1.

# emerge openntpd

Po skończonej instalacji, zedytujemy plik konfiguracyjny /etc/ntpd.conf, wpisując do niego adresy serwerów synchronizacji :

server 1.pl.pool.ntp.org
server 1.europe.pool.ntp.org
server 2.europe.pool.ntp.org

Adresy tych serwerów pochodzą ze strony2.

Teraz jeszcze wprowadzimy mała poprawke do pliku /etc/conf.d/ntpd. Aby w przypadku większej różnicy czasu, demon dokonywał natychmiastowej zmiany naszego czasu lokalnego.

NTPD_OPTS="-s"

Gdy uruchomimy demona, powinniśmy zobaczyć zmianę naszego czasu lokalnego.

# /etc/init.d/ntpd start

Możemy także dowiedzieć się szczegółów synchronizacji z logów :

# tail /var/log/messages | grep ntpd
Jun 19 16:52:49 kamil ntpd[7759]: adjusting local clock by -151.787140s

Pozostaje nam tylko dodanie tej usługi, aby startowała automatycznie z systemem :

# rc-update add ntpd boot


Komentarze (6)